Pierwsze jesienne spacery zaliczone? Słońce świeci więc zbieramy swój jesienny ekwipunek i ruszamy na nasz uliczny catwalk. Miejska dżungla o tej porze roku też ma swoje urocze zakątki.
Niektóre z nas przed lustrem potrafią spędzić długie godziny, misternie dobierając kolory makijażu i testując kosmetyczne nowinki, inne robią to na raz, dwa, trzy gdzieś w przerwie między śniadaniem a zakładaniem skarpetek. Łączy nas to, że każda cera wymaga odpowiedniej pielęgnacji zarówno na progu rozpoczynającego się dnia jak i po jego wielkim finale.
Dzisiejszym postem kończymy słoneczne i gorące lato na blogu, by za chwilę powitać złocistą i (jak się okazuje) równie słoneczną jesień :) Ale póki termometry pokazują bajeczne "powyżej 25 stopni", korzystamy z dobrodziejstw letniej garderoby i jej zasobów skrupulatnie gromadzonych przez ostatnich kilka miesięcy.
Po erze kwiatowych printów, każdego rodzaju kraty i marynarek boucle, projektanci z sieciówek robią ukłon w stronę kolejnego, znanego domu modu. Łańcuchowe printy, z szczególnym naciskiem na złoto i paletę magnackich barw, to nic innego jak klasyczne, włoskie Versace.